-
Wyobrażony przyjaciel jest zbyt wspaniały…
-
Po tym, jak zobaczyłem coś dziwnego. Ciąg dalszy
-
Odpowiem na pytania dotyczące duchów i świata pozagrobowego
-
WSPOMNIENIA POŚMIERTNE I WSPOMNIENIA Z POPRZEDNIEGO ŻYCIA
-
Ja, mistrz „”świadomego snu””, który potrafi dowolnie manipulować snami, opiszę jak to robić
-
Miałem bardzo dziwne przeżycie, posłuchajcie mnie
-
Coś mnie trochę wystraszyło → 34-letni facet padł zmęczony na łóżko i w rezultacie…
-
Ci, co chcieliby zacząć życie od nowa, chodźcie, opowiem wam o moich skokach w czasie
-
Reinkarnacja na pewno istnieje, właśnie teraz się upewniłem
-
Od czterech lat mieszkam z demonem
-
Chyba spróbuję stworzyć Tulpę (sztucznego ducha)…
-
Posłuchajcie mojego dziwnego doświadczenia „Osoba, która miała umrzeć, żyła”
-
【OSTRZEŻENIE】Chciałbym podzielić się moim odkryciem prawdziwej natury życia
-
【Tragiczna wiadomość】Ja naprawdę doświadczyłem czegoś niewiarygodnie dziwnego
-
Ujawniono, co ludzie widzą tuż przed śmiercią
-
Pracuję jako łowca yōkai, macie jakieś pytania?
-
Miałam proroczy sen. Zapiszę to, co ma się wydarzyć
-
Dziwne doświadczenie świata podczas medytacji: „Sen, w którym chronili mnie mieszkańcy lasu”
-
„Pamiętasz świat po śmierci? Masz jakieś pytania?
-
【Reinkarnacja】 Czy dowiemy się kiedyś, czy istnieje życie po śmierci?
-
Mam tak silną intuicję duchową, że wyleciałem z trzech chramów shinto, macie pytania? „Drzewo Klątwy i Słomiana Lalka”
-
【Reinkarnacja】 Czy życie po śmierci i następne życie naprawdę istnieją?
-
Pracuję jako łowca yōkai, macie jakieś pytania? Część 2
-
Syn (3 lata) opowiadał mi o swoim poprzednim życiu

[1] Mój syn nagle powiedział: „Mój prawdziwy dom jest w prefekturze Yamanashi!”. Co to może znaczyć? Może to wspomnienia z poprzedniego życia? Trochę podekscytowana, zaczęłam go wypytywać. Powiedział, że mieszkał obok akwarium, a w pobliżu był staw z mnóstwem ryb. Sprawdziłam i rzeczywiście, w prefekturze Yamanashi jest „Akwarium w lesie”, a niedaleko znajduje się jezioro Yamanaka. Co to ma znaczyć? Trochę się przestraszyłam.

[2] Mówi też, że mieszkał na 10. piętrze w 10-piętrowym bloku, w pobliżu był tani supermarket, były tam brzoskwinie i winogrona, chodził do przedszkola i był w grupie „Słoników”. Zaczęłam się naprawdę bać. Co on nagle wygaduje?
Grupa Słoników (Zōsan-gumi): W japońskich przedszkolach i żłobkach często nadaje się grupom przyjazne nazwy, np. zwierząt. „Grupa Słoników” jest jednym z takich przykładów.
[3] Zaczął też opisywać wielkość pokoju, gdzie stał stół itp. Ale potem powiedział: „W domu nie było łazienki, chodziliśmy wszyscy do łaźni publicznej”, co wprowadziło trochę zamieszania w chronologii. Pewnie po prostu zmyśla… Lepiej już o nic więcej nie pytać…
[4] Kiedy zapytałam: „Chciałbyś pojechać do prefektury Yamanashi?”, odpowiedział: „Tak, chcę. Chcę wrócić do domu…”. A potem dodał: „Wiesz, to, o czym teraz mówiłem, to stara historia!”. Ale kiedy odparłam: „Ale twój dom jest tutaj, w Chibie?”, powiedział: „Mam dwa domy!! Chcę wrócić do domu w Yamanashi…”.
[5] Chociaż starałam się już o to nie pytać, syn powiedział ze smutkiem: „Może będę musiał się rozstać z mamą. Muszę wrócić do prawdziwego domu…”. Zapytałam: „Musisz wrócić sam?”, a on na to: „Nie, chcę iść z mamą…”. Co to naprawdę znaczy? Zrobiło mi się smutno.
[6] Na pytanie: „Dlaczego musisz wrócić?”, odpowiedział: „Eee, bo dom w Yamanashi jest bardzo ważny”. „Dlaczego jest ważny?” – dopytywałam. „Eee, nie wiem” – odpowiedział, wyraźnie zakłopotany. O co chodzi? Co takiego jest w Yamanashi? Byłam tam tylko raz na studiach na zbieraniu winogron, nie mam z tym miejscem żadnych powiązań…
[7] W komentarzach ktoś napisał, że niedaleko akwarium, zamiast jeziora Yamanaka, znajduje się staw Oshino Hakkai. Choć się bałam, moja ciekawość zwyciężyła i pokazałam synowi zdjęcia ze strony internetowej Oshino Hakkai. Powiedział: „Widzisz, jakie piękne? Mój dom na pewno jest tutaj!”.
[8] „W prawdziwym domu hodujemy ryby.” „Jakie ryby?” „Ryby ze stawu.” „Co, złowiłeś je w stawie? Można tam łowić?!” „Tak, dużo ludzi łowiło” – mówi. A tak w ogóle, powinien już spać, bo jutro przedszkole, a ja jestem tak podenerwowana, że nie mogę go uspokoić i położyć spać, i wciąż nie śpi. Najpierw muszę go położyć.
[9] Zasnął od razu. Na koniec zapytałam: „To może następnym razem pojedziemy wszyscy – mama, tata, dzidziuś i ty – do Yamanashi?”. Rozpromienił się i zawołał: „Hurra! Wrócę do prawdziwego domu!”. (Pomyślałam: „Ale prawdziwy dom jest tutaj, w Chibie. Skąd ta radość?”).

[10] Myślałam, że rano już zapomni, a poza tym nie chciałam, żeby stał się niespokojny, więc sama nie poruszałam tematu. Ale rano, oglądając E Tele (kanał edukacyjny telewizji NHK), powiedział: „Jak dorosnę, chcę być jak Makoto-oniisan”. Odpowiedziałam: „Świetnie, świetnie! Makoto-oniisan jest fajny!”.
[11] „I wrócę do tego domu! A, ale wrócę też do tamtego domu!” – powiedział, więc nie zapomniał. Nie drążąc tematu, wysłałam go do przedszkola.
Ten post wzbudził duże zainteresowanie i pojawiło się wiele komentarzy. Poniżej przedstawiamy niektóre z nich. Oto reakcje innych uczestników.
- [12] Pomyślałam, że to coś wspaniałego. Jeśli to możliwe, koniecznie go tam zabierz. Myślę też, że dobrze byłoby poprosić go o narysowanie tego miejsca. W Yamanashi jest miejsce zwane Minobusan Kuon-ji. Widziałam we śnie schody w tym miejscu. Później, słuchając opowieści babci o mojej ciotce, która była medium, okazało się, że krajobraz się zgadzał.
[13] Poproszenie go o rysunek to może być dobry pomysł! Sny też mogą coś znaczyć! To niesamowite, że coś widzianego we śnie zgadza się z nieznaną wcześniej rzeczywistością. Też mam ochotę go tam zabrać, ale to daleko i nie możemy pojechać od razu… Ale jeśli mamy jechać, to chyba lepiej wcześniej, prawda?
- [14] Myślę, że z takim miejscem ma się jakąś więź i przy jakiejś okazji pojawi się możliwość, żeby tam pojechać. Mówi się potocznie, że miejsce 'wzywa’ (nie w złym znaczeniu). Kiedy tam pojedziecie, może syn poczuje ulgę i przestanie mówić o poprzednim życiu.
- [15] Moje dziecko też mówiło podobne rzeczy. Kiedy pojechaliśmy do Motomiya w Kumano Hongū Taisha, powiedział: „Tu się urodziłem”. Mówił, że tutaj drzwi były z kamienia i się nie otwierały, ale teraz są z drewna i się otwierają, że postawili wielką bramę torii, a na koniec nawet stwierdził: „Za mną widzę dziadka” i opisał cechy, o których mu nie mówiliśmy.
- [16] Przepraszam, że tak nagle piszę. Jeśli chodzi o akwarium w Yamanashi, to na pewno Oshino. Tuż obok akwarium w Oshino znajduje się staw Oshino Hakkai. Jezioro Yamanaka jest za duże, żeby nazwać je stawem, ale Oshino Hakkai to właśnie staw. To ciekawe, nabiera to trochę realizmu. Koniecznie przyjedźcie do wioski Oshino.
[17] Ach, naprawdę? Nie wiedziałam, że jest tam taki staw. Nie zauważyłam na Mapach Google. Oshino Hakkai? Sprawdzę to. Przeszedł mnie dreszcz…
- [18] Przepraszam o tej porze. Widziałam kiedyś w programie „The! Sekai Gyoten News”, więc wklejam to jako odniesienie. Widziałam też w telewizji przypadek, że dziecko miało wspomnienia z poprzedniego życia, pojechało na miejsce i poczuło ulgę, a potem przestało o tym mówić. Chłopiec pamiętający poprzednie życie | The! Sekai Gyoten News #GyotenNews https://t.co/zKYWRWAXZV
- [19] Niedaleko Oshino Hakkai było akwarium. Akwarium słodkowodne. Byłam tam około marca tego roku i wyglądało na całkiem nowe. Fajne miejsce. Niesamowity ten pani syn. pic.twitter.com/59TZ2lHOrI
